23.05.2012

Pamiątka ze szczytna...



"...miasta seksu i biznesu, gdzie bezrobotni biznesmeni walą gruchę przez dziurawe kieszenie"

28.04.2012

Ptaki z innego świata :)






Zdjęcia Mojej "Konkubiny" obecnej Matki 6 moich dzieci, które zrobiła aparatem trzymanym w swoich filigranowych dłoniach kończących jej gotyckie ręce..:)

26.04.2012

Zmienność rzeczy

Wymiar człowieczeństwa.
Ilu wymiarowe może być nasze człowieczeństwo, do niedawna byłem przekonany, że w zależności od charakteru i cech osobowości nasze człowieczeństwo można określać dość bogata liczba wymiarów, ale, że człowiek cechuje się ponadczasową potrzebą maksymalnej minimalizacji i przecież nikt nie lubi sobie utrudniać, udało nam się cały świat sprowadzić do 2 wymiarów: netto i brutto. W ten oto sposób zamknęliśmy się w 2 wymiarowym więzieniu, palimy kiepy na pryczy życia, z rzadka wyglądając poza przeźroczyste kraty biurowych okien.  Niesie to za sobą pewne konsekwencje, otóż w 2 wymiarowym świecie posiadacze 3 wymiaru stają się dla reszty niewidzialni, ale po co komu dar widzenia za wiele...
(rozkmina z podróży do urzędu skarbowego :) )

Są jeszcze 3 wymiarowi ziemianie :) zupełnie nie widzialni w naszym 2 wymiarowym życiu, nie wycenialni w skali netto/brutto, i wolni ponad wszystko.




"Zmarłszy bez większej rozpaczy dla kraju
Z powodu wody w lewym kolanie,
Jan Maria Dreptak trafił do raju
I został wzięty na przesłuchanie.

Prześliczne śpiewy w dole i w górze,
Dreptak w koszuli po różach kroczy,
Już go sadzają anioły stróże
I mu puszczają reflektor w oczy.

- Przyznaj się - mówią - lepiej od razu
Gdzieś coś nagrzeszył; z kim i za ile,
A nie - to damy ciebie do gazu,
Albo każemy zjeżdżać po pile!

Dreptak zasłonił dłonią rozporek
Na myśl o owym z piły zjeżdżaniu...
- Grzeszyłem - mówi - z Cesią Cieciorek
W Zielonej Górze, na winobraniu!

- Dobrze! Z kim jeszcze? Przypomnij sobie!
...i tak ścisnęli go, że wysypał,
Iż zhańbił sześćset tysięcy kobiet,
Kwartet smyczkowy, pas i niewypał!

Wtedy aniołów białych gromady
Jęły ze śmiechu tarzać się w chmurkach:
- On ani jednej nie dałby rady!
- Chodząca nędza - kości i skórka!!!

Sędzia śmiech tłumiąc, rzekł: - Dobrze stary,
Wprawdzie spełniłeś ohydne czyny,
Lecz cię łaskawie zwalniam od kary.
Za to żeś szczerze wyznał swe winy...

Dreptak radośnie ząbki wyszczerzył
I taka myśl mu przeszła przez głowę:
- Hura, zwolnili, ciężcy frajerzy,
Choć im wyznałem tylko połowę"
O.G
  

20.04.2012

Ostatnia fota z wolności..


"Jeszcze chciałbyś rzucić kamieniem
Jeszcze czujesz w powietrzu gaz
Jutro umrze Twoje marzenie
Jutro umrze ostatni raz"
KSU

Dla tych co mają jutro trzydzieche.
Stary może nie sponiewieram się z Tobą w rocznice dnia w którym z racji rozmiaru swojej  głowy zniszczyłeś życie seksualne swojemu tacie. Ale.. na Twoim pogrzebie na bank odje.. czacze jak ten typ z linka poniżej.
http://www.youtube.com/watch?v=QtxlCsVKkvY

.  

15.04.2012

Kilka fot z lepszych dni






 Parafrazując Zohana:

"Ja to mam szczęście,
że w tym momencie
żyć mi przyszło, w dupie nad Wisłą…
Ja, to mam szczęście…
Mój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy,
Ludzie styrani w ząbek czesani…
Mój kraj szczęśliwy"

20.03.2012

1000 takich samych zdjęć

 Czasami tak jak dziś zwyczajnie KU*** brak mi słów...

18.03.2012

troche niby jeszcze zima jednak a trochę wiosna już



"...że jacyś ludzie którzy na skutek przypadkowego podziału pracy odpowiedzialności i obowiązków zostali politykami lub wojskowymi z tego powodu są bardziej kompetentni od nas wiara taka jest głupotą..."
 - T. Różewicz

15.03.2012

Koniec zimy.

"Przełomowym wglądem jest tutaj to, że nie jesteśmy ani ciałami, które staną się stare, chore i wreszcie umrą, ani myślami, które ciągle się zmieniają. To, co patrzy właśnie przez nasze oczy i słyszy przez nasze uszy, jest świadomą nieograniczoną przestrzenią. Istnieje poza przychodzeniem i odchodzeniem, narodzinami i śmiercią."  Jasne, pewnie i z kim o tym porozmawiasz ?

O .N

12.03.2012

Scan sen.

To taka fota z zupełnie innych czasów, z czasów Olsztynkowej gościnności do urwania filmu.


"W objęciach diabła, gdy miotasz się i krzyczysz
po kolejną flaszkę sięgasz do kredensu
to czekanie na śmierć, gdy nic nie ma już sensu"

12.02.2012

Fala mrozów..:)

Nie jestem reniferem, od sopli z nosa, zmarzniętych kończyn i żółtego śniegu bardziej mnie paca, letni ciepły wieczór, komary, kleszcze i śmieci na plaży. Zima też ma swoją magię, przy -29 stopniach, wyjście do sklepu to nic więcej jak walka o życie, ale lato.. Cytując szczycieńskiego graficiarza : Lato "iz Kink" :)