6.11.2010

"Zanim poznałem ciebie, moje życie było jak bezksiążycowa noc...I wtedy przecięłaś moje niebo niczym meteor i wszystko było w ogniu."


"I hear the silent voices I cannot hide
The gods leaves no choices so we all must die
Oh Achilles let the arrows fly."
Bardzo o kaczkach :)

"Gods of war I call you
My sword is by my side
I seek a life of honor
Free from all false pride"

Stare czasy stara szkoła. :)) gdybym umiał malować :)

4 komentarze:

  1. Nad rzeczką opodal krzaczka
    mieszkała kaczka dziwaczka,
    lecz zamiast trzymać się rzeczki,
    robiła piesze wycieczki.
    Raz poszła więc do fryzjera:
    "poproszę o kilo sera"...
    Tuż obok była apteka:
    "poproszę mleka pięć deka"
    Z apteki poszła do praczki
    kupować pocztowe znaczki.
    Gryzły się kaczki okropnie:
    a niech tę kaczkę gęś kopnie!
    Znosiła jaja na twardo
    i miała czubek z kokardą,
    a przy tym, na przekór kaczkom,
    czesała się wykałaczką...
    Kupiła raz maczku paczkę,
    by pisać list drobnym maczkiem.
    Zjadając tasiemkę starą
    mówiła, że to makaron...
    A gdy połknęła dwa złote,
    mówiła, że odda potem.
    Martwiły się inne kaczki,
    co będzie z takiej dziwaczki?
    A wreszcie znalazł się kupiec:
    "Na obiad można ją upiec"!
    Pan kucharz kaczkę starannie
    piekł, jak należy, w brytfannie.
    Lecz zemdlał obiad podając,
    bo z kaczki zrobił się zając,
    w dodatku cały w buraczkach,
    taka to była dziwaczka!
    trrrr kwa! trrrr kwa!
    trrrr kwa! trrrrrrrr kwa!
    trrrrrrrr kwa! trrrrrrrr
    trrrr kwa! trrrr kwa!
    trrrrrrrr kwa! trrrrrrrr kwa!
    KACZKA DZIWACZKA :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. "To samo, ale inaczej..." Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o pomoc" Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego, zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy... Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę, wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i napisał coś.... Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet. Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał...... Mężczyzna odpowiedział: " nic co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej." Uśmiechnął się i oddalił.... Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: "dziś wszędzie dookoła jest wiosna.. A ja nie mogę jej zobaczyć..."

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spij. Ostatnie zdjecia z listopada. Wez sie ogarnij sie ;)

    OdpowiedzUsuń